Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wczora buła nediłeńka, nyni ponediłok,
Zaprosyła Maryseńka kosyty barwinok.
Pryspiw:
Os bida – ne duma,
Kotru ljublju – wse kuma!
– Idy precz, ne zajmaj, idy do neszczastja,
Jak ja tebe poljubyła, to ne maju szczastja.
Idy precz, ne zajmaj, idy sobi k bisu,
Ne dlja tebe czepurjusja, swoju bidu tiszu.
– A de ż taja kernyczeńka, szczo hołubka pyła?
A de ż taja Maryseńka, szczo mene ljubyła?
A de ż taja kernyczeńka, szczo hołub kupawsja?
A de ż taja Maryseńka, szczo ja w nij kochawsja?
A u teji kernyczeńky zołotiji kljuczi;
– Daj że meni, Maryseńko, szczo kazała jduczy!
Dobre tiji ljaszky czynjat, szczo ne kochajutsja,
Pobrawszysja za ruczeńky, ne zanechajutsja!
Jarom, jarom, Maryseńko, a ja za toboju,
Czekaj, czekaj, Maryseńko, howorim z soboju!